SAGA RODU SCHRAMOWSKICH

 

Jestem Anna Schramowski. Mam 14 lat. Uczęszczam do Publicznego Gimnazjum w Pawłowiczkach. Pochodzę z niewielkiej wsi – Maciowakrze położonej „przy gościńcu z Głogówka do Raciborza i przy drodze z Baborowa do Polskiej Cerekwi” w gminie   Pawłowiczki. Pierwsze wzmianki o mojej wsi, nazywanej jeszcze wtedy „Macciowi Ker” pochodzą z 1223roku, ale moi przodkowie sprowadzili się do niej w 1882r. Byli to  pradziadowie Kajetan i Amalia (z domu Siegmunt) Schramowski. Oboje pochodzili z Szonowic. Pradziad Kajetan był z zawodu rzeźnikiem. Wraz z żoną prowadzili w Maciowakrzu sklep rzeźniczy. Mieli aż dziesięcioro dzieci: pięć córek i pięciu synów. Trzech synów, podobnie jak ich ojciec, było rzeźnikami, jeden piekarzem, a jeden zmarł w wieku 6-ciu lat. Syn Kajetana Wilhelm (mój dziadek) urodził się 7.12.1900roku. To On właśnie odziedziczył po rodzicach majątek i nadal prowadził sklep. Pod koniec I wojny światowej dziadek służył w wojsku. W 1935 roku ożenił się z córką myśliwego z Maciowakrza Anzelmą Bochenek (ur. 21.04.1914r.).Podczas wojny dziadek służył w wojsku – w volksturmie. Pod koniec wojny, podobnie jak inni mieszkańcy wsi, musiał uciekać  z rodziną do Czech. Tęsknili do rodzinnych stron i żal im było pozostawionego majątku, więc jak tylko było to możliwe (pod koniec czerwca 1945r.) powrócili do kraju. Moi dziadowie posiadali troje dzieci: Franciszkę, Amalię  i Reinholda. Mój tato Reinhold urodził się 20.10 1941roku. Z zawodu jest, jak tradycja rodzinna każe, rzeźnikiem. Moją mamę Bertę znał od dziecka, bo Ona również pochodzi z Maciowakrza. Mama zajmuje się domem i dziećmi, a ponadto jest organistką w naszym kościele. Gra w nim od czternastego roku życia. Ja również kocham muzykę, szczególnie organową i fortepianową, dlatego uczę się gry na tych instrumentach w Państwowym Ognisku Muzycznym w Baborowie. Czasami zastępuję mamę i gram na mszach w naszym kościele. 4 maja 1980r. zmarła moja babci, a 6 lutego 1993  dziadek. Majątek dziadków przejęli moi rodzice. Moi dwaj starsi bracia, podtrzymując tradycję rodzinną, zostali rzeźnikami. Najstarszy brat jest ogrodnikiem, a ja chciałabym być lekarzem.